,

Przypowieść o zagubionej owcy — dlaczego Jezus przyjmuje grzeszników?

Pasterz trzyma odnalezioną owcę w ramionach, otoczony stadem na tle wzgórz w świetle zachodzącego słońca.

Jezus opowiada o pasterzu, który ma sto owiec. Gdy jedna z nich się gubi, pozostawia dziewięćdziesiąt dziewięć i wyrusza na jej poszukiwanie. Kiedy ją odnajduje, wraca przepełniony radością i pragnie dzielić ją z innymi.

Co sprawia, że jedna zagubiona owca ma dla niego tak wielkie znaczenie? Dlaczego jej odnalezienie staje się powodem do wspólnej radości?

Ta krótka historia zostaje opowiedziana w szczególnym momencie. Jezus spotyka się bowiem z zarzutem, że przyjmuje grzeszników i zasiada z nimi do stołu. Odpowiada na ten zarzut przypowieścią, w której odsłania Bożą troskę o człowieka zagubionego, a jednocześnie kieruje uwagę słuchaczy ku ich własnej postawie wobec tych, którzy wracają do Boga.

Pytanie zawarte w tej opowieści nie straciło nic ze swojej aktualności: czy potrafimy cieszyć się razem z Bogiem z odnalezienia człowieka, który był zagubiony?

Dlaczego Jezus opowiedział tę przypowieść?

Łukasz rozpoczyna piętnasty rozdział Ewangelii od wzmianki o celnikach i grzesznikach, którzy przychodzą słuchać Jezusa. Ich obecność wywołuje niezadowolenie faryzeuszy oraz uczonych w Piśmie. Zastrzeżenia kierują jednak przede wszystkim do Niego:

„Ten człowiek przyjmuje grzeszników i jada z nimi” (Łk 15,2; UBG).1

Na ten zarzut Jezus odpowiada trzema przypowieściami — o zagubionej owcy, utraconej drachmie i ojcu, który odzyskuje syna. Wszystkie trzy historie łączy motyw zagubienia, odnalezienia oraz radości, która towarzyszy odzyskaniu tego, co wcześniej zostało utracone. Każda z tych historii przedstawia wspólny temat z innej perspektywy. Jezus uzasadnia w nich przyjmowanie grzeszników, a zarazem skłania swoich rozmówców do zastanowienia się nad ich reakcją na powrót człowieka do Boga. Znaczenie tej odpowiedzi staje się pełniejsze, gdy przyjrzymy się ludziom, którzy przychodzili do Jezusa, oraz temu, jakie znaczenie w ówczesnej kulturze miało wspólne zasiadanie do stołu.

Łukasz wymienia najpierw celników, którzy pobierali podatki i różnego rodzaju opłaty, między innymi związane z handlem, transportem oraz przewozem towarów. Ich praca dawała jednak sposobność do nadużyć. Mogli żądać zawyżonych kwot i wykorzystywać swoją pozycję do wzbogacania się kosztem innych, co pomaga zrozumieć nieufność wobec tej grupy ludzi. Problem ten pojawia się już wcześniej w relacji Łukasza. Do Jana Chrzciciela przychodzą również celnicy, aby dać się ochrzcić, i pytają go: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. W odpowiedzi otrzymują konkretne polecenie:

„Nie pobierajcie nic więcej ponad to, co wam wyznaczono” (Łk 3,12-13; UBG).2

Słowa Jana wskazują na problem nadużyć wśród celników, choć nie dają podstaw do uznania, że wszyscy postępowali nieuczciwie.

Obok celników Łukasz wymienia również „grzeszników” — ludzi, których w ówczesnym środowisku religijnym często postrzegano jako żyjących niezgodnie z Bożymi wymaganiami. Ich przyjmowanie przez Jezusa budzi dezaprobatę faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Ewangelista nie opisuje szczegółowo przewinień tych ludzi, podkreśla jednak, że przychodzą oni słuchać Jezusa. On zaś ich przyjmuje. Użyty tutaj grecki czasownik προσδέχομαι (prosdechomai) oznacza „przyjmować kogoś z życzliwością”.3 Takie określenie wskazuje, że Jezus odnosi się do tych ludzi z otwartością i chętnie przebywa w ich towarzystwie.

Wspólne posiłki nadają tej życzliwości szczególnie wymowny charakter. W świecie, w którym żył Jezus, wspólne zasiadanie do stołu oznaczało coś więcej niż tylko spożywanie posiłku — było wyrazem gościnności, akceptacji i więzi między jego uczestnikami. Wybór współbiesiadników miał znaczenie społeczne i religijne. Pokazywał, z kim człowiek utrzymuje bliskie relacje i kogo przyjmuje do swojego grona.4

Dlatego zarzut rozmówców Jezusa dotyczy czegoś więcej niż samej rozmowy z grzesznikami. Jezus zasiada z nimi do stołu i okazuje im bliskość, którą Jego krytycy uważają za niewłaściwą wobec osób o takiej opinii.

Pasterz szuka zagubionej owcy

„Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie?” (Łk 15,4; UBG).

Pytając „Któż z was…”, Jezus zaprasza słuchaczy, aby spojrzeli na tę sytuację z perspektywy właściciela stada. Choć dziewięćdziesiąt dziewięć owiec pozostaje przy pasterzu, jego uwaga kieruje się ku tej jednej, która zaginęła. Nie jest ona dla niego po prostu jedną ze stu, której brak można uznać za niewielką stratę. Każda owca ma swoją wartość, dlatego zaginięcie jednej z nich ma znaczenie. Pasterz nie pozostaje wobec tego obojętny i wyrusza na jej poszukiwanie.

Okoliczności zaginięcia owcy pozostają poza opowiadaniem — Jezus nie wyjaśnia, w jaki sposób ani dlaczego oddaliła się od stada. Istotne jest natomiast to, że zagubiona owca wciąż należy do pasterza, a jej utrata nie pozostawia go obojętnym. Dlatego podejmuje wysiłek, aby ją odnaleźć i sprowadzić z powrotem.

To właśnie troska pasterza znajduje się w centrum opowieści. Jezus zaprasza swoich słuchaczy, aby spojrzeli na zagubioną owcę z perspektywy tego, który jej szuka, a następnie skonfrontowali tę perspektywę z własną postawą wobec ludzi, których On przyjmuje.

Gdy pasterz odnajduje zagubioną owcę, bierze ją z radością na ramiona i niesie do domu. Jego troska nie kończy się więc w chwili odnalezienia — obejmuje także drogę powrotną. Po powrocie zwołuje przyjaciół i sąsiadów, aby podzielili z nim radość z odzyskania tego, co zostało zagubione.

„Cieszcie się ze mną, bo znalazłem moją zgubioną owcę” (Łk 15,6; UBG).

Warto zwrócić uwagę na słowo „moją”. Pasterz nie mówi po prostu o odnalezieniu zagubionej owcy, lecz o odnalezieniu owcy, która należy do niego. W greckim tekście czytamy: εὗρον τὸ πρόβατόν μου τὸ ἀπολωλός (SBLGNT) — „znalazłem moją zagubioną owcę” (tłumaczenie własne).5 Zaimek μου („moją”) nadaje tej wypowiedzi osobisty charakter i podkreśla więź między pasterzem a zagubioną owcą. To jego owca — ta, której szukał i z której odnalezienia teraz się raduje.

Zapraszając przyjaciół i sąsiadów do wspólnej radości, pasterz chce, aby odnalezienie owcy było ważne także dla nich. Ten szczegół pomaga zrozumieć, do czego Jezus zachęca swoich rozmówców. Przyjmowanie celników i grzeszników budzi ich sprzeciw, tymczasem zakończenie przypowieści ukazuje nawrócenie człowieka jako powód do radości w niebie. Jezus skłania ich więc do zastanowienia się, czy są gotowi dzielić tę radość.

Bóg jako pasterz swojego ludu

Dla czytelnika znającego Pisma Izraela opowiadanie o pasterzu może przywoływać wcześniejsze teksty biblijne. Psalm 23 rozpoczyna się wyznaniem:

„PAN jest moim pasterzem, niczego mi nie zabraknie” (Ps 23,1; UBG).6

Nazywając Pana swoim pasterzem, psalmista wyraża głębokie zaufanie do Boga i Jego troski o własne życie. W kolejnych wersetach rozwija ten obraz, sięgając po motywy dobrze znane z codziennej pracy pasterza. Zielone pastwiska i spokojne wody wskazują na bezpieczeństwo, pokarm i odpoczynek, które pasterz zapewnia swoim owcom. Prowadzenie „ścieżkami prawości” (בְּמַעְגְּלֵי־צֶדֶק, bəmaʿgəlê-ṣeḏeq)7 ukazuje natomiast Boga jako Tego, który prowadzi właściwą drogą — drogą prowadzącą ku dobru i bezpieczeństwu.

Boża opieka obejmuje jednak także chwile zagrożenia. Psalmista mówi o przechodzeniu przez „dolinę cienia śmierci”, obrazując doświadczenie lęku, niepewności i sytuacji, w których człowiek staje wobec realnego niebezpieczeństwa. Nawet wtedy podstawą jego ufności pozostaje obecność Boga: „Ty jesteś ze mną”. Pasterz nie opuszcza go, gdy droga staje się trudna i niebezpieczna, lecz nadal prowadzi, chroni i daje poczucie bezpieczeństwa (Ps 23,2–4).

W obrazie pasterza łączą się więc troska o potrzeby człowieka, prowadzenie go i ochrona. Izajasz rozwija obraz tej opieki w odniesieniu do całego ludu:

„Jak pasterz będzie pasł swoją trzodę, swoim ramieniem zgromadzi baranki, na swoim łonie będzie je nosił, a ciężarne poprowadzi ostrożnie” (Iz 40,11; UBG).6

Szczególnie bliskie przypowieści są jednak słowa zapisane w trzydziestym czwartym rozdziale Księgi Ezechiela. Bóg zwraca się tam przeciwko pasterzom Izraela, czyli przywódcom odpowiedzialnym za lud. Zarzuca im, że korzystali z trzody dla własnej wygody, zamiast otaczać ją opieką. Nazywa ich pasterzami, „którzy sami siebie pasą” (Ez 34,2; UBG). Zaniedbali słabych i zranionych, nie sprowadzali zabłąkanych i nie szukali zagubionych. Owce pozostały rozproszone i pozbawione opieki. W tej sytuacji Bóg zapowiada:

„Oto ja sam będę szukać moich owiec i o nie pytać” (Ez 34,11; UBG).6

Następnie wyjaśnia, na czym będzie polegała Jego troska:

„Będę szukał zagubionej i przyprowadzę spłoszoną, obwiążę to, co złamane, i posilę słabą” (Ez 34,16a; UBG).6

Obietnica ta dotyczy zgromadzenia rozproszonego Izraela i przywrócenia mu bezpieczeństwa. Bóg rozliczy pasterzy z ich postępowania, a następnie rozsądzi także między samymi owcami. Ezechiel opisuje silniejsze owce, które depczą pastwiska, mącą wodę i odpychają słabsze, pozbawiając je dostępu do pokarmu i odpoczynku (Ez 34,17–22). Proroctwo obejmuje więc zarówno odpowiedzialność przywódców za zaniedbanie ludu, jak i krzywdę wyrządzaną wewnątrz wspólnoty. Zapowiedziane ocalenie oznacza także kres takiego postępowania.

W tej samej zapowiedzi pojawia się również jeden pasterz, któremu Bóg powierzy opiekę nad swoim ludem. Nazywa go swoim sługą Dawidem (Ez 34,23–24). Ponieważ Ezechiel przemawia wiele pokoleń po śmierci Dawida, użycie jego imienia kieruje uwagę ku przyszłemu władcy z jego rodu, który będzie sprawował rządy zgodnie z wolą Boga. Bóg obiecuje zatem zgromadzić rozproszony lud i powierzyć go opiece pasterza, który zapewni mu bezpieczne życie.

Na tym tle wyraźniej ukazuje się znaczenie działania Jezusa jako Mesjasza. Przyjmując grzeszników i wzywając ich do nawrócenia, Jezus objawia troskę Boga o zagubionych, zapowiedzianą wcześniej w obrazie pasterza z proroctwa Ezechiela.

Łukasz nie cytuje tutaj Ezechiela wprost ani nie przedstawia przypowieści jako bezpośredniego wypełnienia tego proroctwa. Zestawienie obu tekstów pozwala jednak zobaczyć, że postępowanie Jezusa odpowiada obrazowi Boga znanemu z Pism Izraela. To ważne dla zrozumienia sporu z Jego rozmówcami, którzy właśnie w przyjmowaniu grzeszników widzieli powód do zarzutu.

Radość z nawrócenia grzesznika

Jezus kończy przypowieść wyjaśnieniem, które łączy odnalezienie owcy z sytuacją człowieka:

„Mówię wam, że podobnie w niebie większa będzie radość z jednego pokutującego grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują pokuty” (Łk 15,7; UBG).

Jezus porównuje odnalezienie zagubionej owcy do powrotu grzesznika do Boga. Tak jak pasterz cieszy się z odzyskania swojej owcy, tak w niebie panuje radość z człowieka, który się nawraca. W ten sposób wyjaśnia, co opowiedziana historia mówi o Bożej trosce o zagubionych.

Greckie wyrażenie ἐπὶ ἑνὶ ἁμαρτωλῷ μετανοοῦντι (SBLGNT) można oddać jako „z powodu jednego grzesznika, który się nawraca” (tłumaczenie własne).5 Wskazuje ono bezpośrednio na przyczynę radości w niebie — jest nią nawrócenie człowieka, który był zagubiony. Użyty tutaj czasownik μετανοέω (metanoeō) odnosi się do skruchy i zwrócenia się człowieka ku Bogu. Takie znaczenie, obejmujące wewnętrzną przemianę i zmianę dotychczasowego postępowania, wskazuje dla Łk 15,7 również słownik BDAG.8 Nawrócenie nie ogranicza się więc do samego żalu z powodu popełnionego zła, lecz wiąże się ze zmianą kierunku życia. Człowiek uznaje niewłaściwość swojego postępowania i zwraca się ku Bogu. W szerszym kontekście Ewangelii Łukasza taka przemiana znajduje również wyraz w konkretnym sposobie życia. Jan Chrzciciel mówi o „owocach godnych nawrócenia”, a następnie wskazuje ich praktyczne przejawy: dzielenie się z potrzebującymi, uczciwość oraz rezygnację z wykorzystywania innych (Łk 3,8–14).

Porównanie koncentruje się przede wszystkim na odnalezieniu tego, co zaginęło, oraz na radości, jaką ono przynosi. Znaczenie nawrócenia człowieka wynika z wyjaśnienia Jezusa i z szerszego kontekstu Ewangelii.

W działalności Jezusa przyjmowanie grzeszników i wzywanie ich do nawrócenia pozostają więc ze sobą ściśle związane. Już wcześniej, podczas posiłku w domu Lewiego, Jezus odpowiedział na podobny zarzut słowami:

„Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników” (Łk 5,32; UBG).9

Teraz rozwija tę samą myśl przez przypowieść. Człowiek, który zwraca się ku Bogu, jest jak odnaleziona owca. Jego powrót stanowi powód do radości. Właśnie do takiego spojrzenia Jezus zachęca tych, którzy krytykują Go za przyjmowanie grzeszników.

Kim są sprawiedliwi, którzy nie potrzebują pokuty?

W zakończeniu przypowieści pojawia się jednak sformułowanie, które wymaga krótkiego wyjaśnienia. Jezus zestawia nawracającego się grzesznika z „dziewięćdziesięcioma dziewięcioma sprawiedliwymi, którzy nie potrzebują nawrócenia”. Czy oznacza to, że ma na myśli ludzi całkowicie wolnych od grzechu?

Określenie „sprawiedliwy” nie musi oznaczać człowieka bezgrzesznego. W języku biblijnym może odnosić się do osoby, która żyje w wierności wobec Boga i Jego woli. W takim ujęciu słowa Jezusa nie pomniejszają wartości sprawiedliwych, lecz podkreślają szczególną radość, jaka towarzyszy powrotowi człowieka, który był zagubiony.

Można również rozumieć te słowa jako ironiczne odniesienie do osób przekonanych, że same nie potrzebują nawrócenia. Za tą interpretacją przemawia kontekst rozmowy z krytykami Jezusa. Należy jednak zachować precyzję — w samym wersecie nie ma dopowiedzenia „uważający się za sprawiedliwych”. Jest ono próbą objaśnienia wypowiedzi na podstawie sytuacji, w której została wygłoszona.

Niezależnie od przyjętej interpretacji Jezus skłania rozmówców do zastanowienia się nad własną postawą. Czy ich przekonanie o wierności Bogu znajduje wyraz także w radości z nawrócenia innych?

Przy tradycyjnym odczytaniu słów o „większej radości” akcent pada na szczególną radość z odzyskania tego, co zostało utracone. Nie oznacza to jednak, że odejście od Boga jest w jakikolwiek sposób pożądane ani że wierne trwanie przy Nim ma mniejszą wartość. Radość koncentruje się na odzyskaniu tego, co zginęło — jedna odnaleziona owca staje się powodem świętowania, podczas gdy pozostałe nadal pozostają bezpiecznie przy pasterzu.10

Spotkanie z Zacheuszem

Myśl o poszukiwaniu zagubionych powraca później w Ewangelii w historii Zacheusza. Ten zwierzchnik celników pragnie zobaczyć Jezusa, a gdy Jezus zatrzymuje się przy nim i zapowiada, że zatrzyma się w jego domu, otoczenie ponownie reaguje szemraniem. Ludzie mają Mu za złe, że wchodzi do domu człowieka, którego uważają za grzesznika.

Podobieństwo do początku piętnastego rozdziału jest wyraźne. Jezus ponownie przyjmuje człowieka obciążonego złą opinią, a Jego postępowanie spotyka się ze sprzeciwem otoczenia. Tym razem jednak Jezus wyjaśnia sens swojej misji wprost:

„Bo Syn Człowieczy przyszedł, aby szukać i zbawić to, co zginęło” (Łk 19,10; UBG).11

Słowa Jezusa odsłaniają sens całej tej sceny. Jego spotkanie z Zacheuszem i wejście do jego domu nie są jedynie gestem życzliwości wobec człowieka obciążonego złą opinią, lecz wpisują się w misję poszukiwania i zbawiania tego, co zginęło. Gdy Jezus oznajmia, że „dziś zbawienie przyszło do tego domu”, motyw zagubionego i odnalezionego człowieka, znany z przypowieści o owcy, znajduje tutaj swoje konkretne odzwierciedlenie.

Zacheusz mówi również o oddaniu połowy swojego majątku ubogim oraz o czterokrotnym wynagrodzeniu szkody, jeśli kogoś oszukał. Komentatorzy różnią się jednak w interpretacji jego słów. Jedni widzą w nich zapowiedź zmiany życia będącej następstwem spotkania z Jezusem, inni uważają, że Zacheusz opisuje sposób, w jaki już wcześniej postępował. 12 Rozstrzygnięcie tej kwestii wymaga osobnego omówienia. Dla związku tej sceny z przypowieścią o zagubionej owcy najważniejsze pozostają jednak słowa samego Jezusa. To On wyjaśnia swoją obecność w domu Zacheusza misją Syna Człowieczego, który przyszedł „szukać i zbawić to, co zginęło”.

Zaproszenie do wspólnej radości

Zaproszenie pasterza do wspólnej radości pozwala pełniej zrozumieć odpowiedź Jezusa na zarzut Jego rozmówców. To, co dla nich staje się powodem niezadowolenia — przyjmowanie grzeszników — w perspektywie przypowieści ukazane zostaje inaczej. Ludzie ci przychodzą do Jezusa, aby Go słuchać, a przed nimi otwiera się możliwość powrotu do Boga. Skoro nawrócenie jednego człowieka staje się powodem radości w niebie, przypowieść stawia przed słuchaczami pytanie o ich własną reakcję: czy potrafią cieszyć się z przemiany i powrotu człowieka, który był zagubiony?

Ten sam problem powraca w przypowieści o ojcu i dwóch synach. Gdy młodszy syn wraca do domu, starszemu trudno przyłączyć się do radości z jego powrotu. To, co w historii o zagubionej owcy wyraża się prostym wezwaniem: „Cieszcie się ze mną”, tutaj zostaje rozwinięte w rozmowie ojca ze starszym synem. Pytanie o gotowość do wspólnej radości staje się więc jeszcze bardziej wyraźne.

Dla współczesnego czytelnika przypowieść niesie zarówno zachętę do powrotu do Boga, jak i wezwanie do troski o tych, którzy się zagubili. Człowiek, którego obciąża własna przeszłość, nie musi pozostawać w oddaleniu. Może zwrócić się do Boga, uznać swoje przewinienia i wejść na drogę przemiany.

Jezus przyjmuje ludzi potrzebujących przebaczenia, a ich powrót nie spotyka się z obojętnością. Nawrócenie człowieka staje się powodem radości — radości, do której zaproszeni są również ci, którzy stoją obok.

Przypowieść skłania również do refleksji nad tym, jak odnosimy się do człowieka, który pragnie zmienić swoje życie. Możemy towarzyszyć mu na tej drodze przez cierpliwą rozmowę, życzliwość i świadectwo własnego życia, wskazując na Jezusa, w którym może znaleźć przebaczenie i zbawienie.

Ważne jednak, aby nasze postępowanie pozostawało zgodne z tym, co głosimy, a okazywana pomoc rzeczywiście wspierała drugiego człowieka w zbliżaniu się do Boga. Oznacza to także gotowość dostrzegania jego obecnych starań i przemiany, zamiast nieustannego oceniania go przez pryzmat dawnych błędów i przewinień.

Jezus przyjmuje grzeszników, ponieważ przyszedł szukać i zbawić zagubionych. Przypowieść o owcy pokazuje, że dla Boga pojedynczy człowiek nie ginie wśród wielu innych — jego zagubienie ma znaczenie, dlatego pasterz wyrusza na poszukiwanie. Odnalezienie nie kończy się jednak jedynie na powrocie do stada. Jezus wskazuje na nawrócenie człowieka i na radość, jaką jego powrót wywołuje w niebie. Właśnie do takiego spojrzenia zaprasza swoich słuchaczy: aby zamiast szemrać z powodu przyjmowania grzeszników, potrafili dostrzec wartość zagubionego człowieka, cieszyć się jego powrotem do Boga i dzielić radość Tego, który go odnalazł.

Autor: Paweł Jaszczuk

Przypisy

  1. Cytaty z Łk 15 pochodzą z Uwspółcześnionej Biblii Gdańskiej (UBG), Fundacja Wrota Nadziei, 2018. Tekst rozdziału.
  2. Łk 3,12–13, UBG. Tekst rozdziału. Historyczny zakres pracy celników obejmował między innymi pobieranie ceł i opłat. Zależności administracyjne różniły się regionalnie; nie należy wszystkich przedstawiać jako bezpośrednich urzędników rzymskich. Zob. „Tax Collector”, Encyclopedia of the Bible.
  3. William Arndt i in., A Greek-English Lexicon of the New Testament and Other Early Christian Literature, wyd. 3, Chicago: University of Chicago Press, 2000 (BDAG), s. 877, hasło προσδέχομαι, znaczenie 1a. W odniesieniu do Łk 15,2 słownik wskazuje życzliwe przyjmowanie osoby.
  4. Craig L. Blomberg, „Contagious Holiness Over Dinner?”, Enrichment Journal, jesień 2011, zwłaszcza omówienie gościnności, więzi między współbiesiadnikami i posiłków Jezusa. Przywołano tę analizę dla objaśnienia społecznego znaczenia wspólnego stołu. Łk 15,1–2 nie określa szczegółowo podstaw prawnych zarzutu; nie należy utożsamiać grzeszności z nieczystością rytualną ani zakładać jednolitej praktyki wszystkich środowisk żydowskich.
  5. Michael W. Holmes (red.), The Greek New Testament: SBL Edition, Society of Biblical Literature / Logos Bible Software, 2010, Łk 15,6–7. Tekst grecki. Polskie odpowiedniki przytoczonych wyrażeń są tłumaczeniem własnym. W Łk 15,6 μου jest formą dopełniacza zaimka ἐγώ („ja”) i wyraża przynależność: „moja owca”. Sam zaimek nie stanowi dowodu szczególnego nacisku gramatycznego. Jego znaczenie dla interpretacji wynika z opowiadania o poszukiwaniu i odzyskaniu własnej owcy. W Łk 15,7 przytoczono całe wyrażenie określające powód radości, aby oddać je naturalnie po polsku.
  6. Ps 23; Iz 40; Ez 34, UBG. Psalm 23; Izajasza 40; Ezechiela 34. Ez 34,16a oznacza pierwszą część wersetu. Dalsza część zawiera zapowiedź sądu; cały rozdział łączy troskę o zagrożonych z osądzeniem tych, którzy krzywdzą innych.
  7. Ludwig Koehler i in., The Hebrew and Aramaic Lexicon of the Old Testament, Leiden: E.J. Brill, 1994–2000 (HALOT), s. 1004–1005, hasło צֶדֶק, znaczenie 4a(i). Słownik wymienia מַעְגְּלֵי־צֶדֶק z Ps 23,3 w grupie wyrażeń związanych z ocaleniem i pomyślnością, odnotowując również tradycyjne rozumienie „właściwy, prawy”. Objaśnienie tego obrazu jako prowadzenia ku dobru i bezpieczeństwu uwzględnia tę propozycję leksykalną oraz pasterski kontekst psalmu; nie wyczerpuje wszystkich możliwości interpretacji wyrażenia.
  8. BDAG, s. 640, hasło μετανοέω, znaczenie 2, do którego przyporządkowano Łk 15,7. Słownik wskazuje skruchę i nawrócenie w znaczeniu religijnym i moralnym. Wyjaśnienie przemiany postępowania opiera się również na kontekście Ewangelii, zwłaszcza Łk 3,8–14.
  9. Łk 5,27–32, UBG. Tekst rozdziału.
  10. Andrzej Piwowar, „Czy rzeczywiście większa będzie radość z jednego nawracającego się grzesznika niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych (Łk 15,7)?”, The Biblical Annals 16/2 (2026), s. 313–331. Piwowar kwestionuje tradycyjne odczytanie porównawcze, wskazując brak wyraźnego określenia stopnia wyższego w grece i proponując rozumienie spójnika ἤ jako „lub/albo”. Jest to propozycja badawcza, a nie ustalony konsensus. W artykule zachowano brzmienie UBG, bez wyprowadzania z porównania hierarchii wartości ludzi.
  11. Łk 19,1–10, UBG. Tekst rozdziału.
  12. David Lose, „Commentary on Luke 19:1–10”, Working Preacher, 2016. Greckie czasowniki odpowiadające polskim „daję” i „oddaję” występują w czasie teraźniejszym. Spór dotyczy ich funkcji w tej wypowiedzi — opisu praktyki czy deklaracji podjętego zobowiązania. Lose opowiada się za pierwszym odczytaniem; przywołano go jako uczestnika dyskusji, a nie wyraz zgodnego stanowiska badaczy.

Przekład biblijny: UBG — Uwspółcześniona Biblia Gdańska, © 2018 Fundacja Wrota Nadziei, licencja CC BY-ND 4.0. Tekst grecki: SBLGNT, © 2010 Society of Biblical Literature i Logos Bible Software. Tłumaczenia własne oznaczono przy przytoczonych wyrażeniach. Omówienia tekstu są wyjaśnieniami autora.

Newsletter Exegeo.pl

Bądź na bieżąco

Odkrywaj nowe publikacje Exegeo.pl, które pomagają lepiej rozumieć Biblię. Zapisz się, aby otrzymywać informacje o artykułach, seriach tematycznych i materiałach do pogłębionego studium.

Poruszamy w nich między innymi:

  • Znaczenie fragmentów Biblii w ich kontekście.
  • Pytania dotyczące wiary i interpretacji Pisma.
  • Języki biblijne i różnice między przekładami.
  • Przesłanie tekstu i jego znaczenie dla współczesnego czytelnika.

W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrypcji.